Pamiątka chrztu świętego

Minęły już 3 miesiące od przyjścia na świat mojego siostrzeńca Kacperka – najwyższy czas na chrzest. Znów długo myślałam jak zrobić ładną pamiątkę na tę okazję. Bardzo ciężko przyszło mi jej wykonanie – nawet przeglądanie wielu prac na różnych blagach mnie nie zainspirowało. Dziś postanowiłam, że nie wstanę od stołu dopóki jej nie zrobię. Ponownie sięgnęłam po maszynę do szycia, kwiatki i gałązki, dodałam również niebieskiego ćwieka. Uzyskałam klasyczną kartkę, która w rzeczywistości nadaje się na każdą okazję – wystarczy tylko dokleić odpowiedni tekst i gotowe. Polecam wszystkim, którzy mają chwilowy brak weny a czas goni ;)